Ahhhhhhhh!
Jak miło jest spotkać się w większym gronie i wspólnie coś kreatynie porobić. A przy okazji kawa, herbata, ciacho i rozmowy. Kobiece, czyli niekończące się :)
Potocznie, nasze spotkania nazywamy "dłubankami", wiadomo dlaczego :) Żadnej z nas to hasło się nie podoba, ale przylgnęło jakoś i nie chce się odczepić.
Mimo, że spotykałyśmy się już kilka razy, to część decoupage'żową przestawię jako pierwszą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz