piątek, 12 października 2012

Mój ulubiony miesiąc

Maj w moim domu zaczął się jak zwykle od konwalii. Jak zamknę oczy, nadal czuję ich zapach... Dostałam od męża dwa pachnące pęczki.
Za oknem nareszcie rozwinęły się soczyste zielone liście zasłaniając ulicę i wygłuszając szum setek samochodów, tirów, motorów, tramwajów, autobusów i innych ryczących maszyn.
Tak jest naprawdę przyjemnie :)
A kot jakby cały czas w zimowym śnie...


Mia

...za to wszystko inne, łącznie ze mną budzi się do życia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz